Polityka klimatyczna najmocniej uderza w najuboższych. Prezydent: Chcemy referendum w sprawie Zielonego Ładu

Sprawa wszystkich obywateli

Przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej to jeden z punktów umowy programowej, którą Karol Nawrocki podpisał z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność" jako kandydat na prezydenta. 

Wywiązując się z umowy z Solidarnością, prezydent złożył do Senatu wniosek o rozpisanie ogólnokrajowego referendum, w którym wszyscy obywatele będą mieli możliwość wypowiedzenia się na temat polityki tzw. Zielonego Ładu.

Prezydent Nawrocki w uzasadnieniu wniosku o referendum wskazał, że zasięg podmiotowy skutków opisywanej polityki jest wyjątkowo szeroki i że dotyka ona praktycznie wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, toteż wszyscy powinni mieć możliwość zabrania głosu w tej sprawie.

Bezpośredni wpływ na obywateli będzie miało w szczególności wprowadzenie systemu ETS2, obejmującego emisje z paliw wykorzystywanych w transporcie drogowym oraz ogrzewaniu budynków. Komisja Europejska zakłada istotne koszty społeczne nowego systemu. Wprowadzony w celu ich kompensowania Społeczny Fundusz Klimatyczny pokryje jednak jedynie niewielką część kosztów związanych z wymuszonymi przez ETS2 inwestycjami dekarbonizacyjnymi - wskazał prezydent.

Najwięcej zapłacą najbiedniejsi

Dr Karol Nawrocki zaznaczył, że skutki unijnej polityki klimatycznej najmocniej odczują gospodarstwa domowe o niższych dochodach, szczególnie te ogrzewające domy węglem lub gazem oraz korzystające z samochodu jako podstawowego środka transportu. 

System ten ma charakter regresywny: relatywnie bardziej obciąża osoby biedniejsze, mieszkańców mniejszych miejscowości, właścicieli starszych domów oraz osoby pozbawione realnej alternatywy transportowej - podkreślił prezydent.

Dr Nawrocki zwrócił uwagę na to, że unijna polityka klimatyczna to trwałe, wieloletnie obciążenie gospodarstw domowych, a nie jednorazowy koszt transformacyjny.

Zaznaczył, że także unijna dyrektywa o efektywności energetycznej budynków, która zobowiązuje państwa członkowskie do stopniowej eliminacji budynków o najgorszej klasie energetycznej ze standardowego obrotu, najmocniej uderzy w ludzi, których po prostu nie stać na termomodernizację swoich miejsc zamieszkania.

W Polsce w 2021 r. było ponad 5,6 mln zamieszkanych budynków jednorodzinnych i 552 tys. budynków wielorodzinnych, co obrazuje skalę potencjalnego oddziaływania tych regulacji. Koszt głębokiej termomodernizacji jednego domu jednorodzinnego wynosi od 150 000 do 300 000 złotych. Dla wielu obywateli poniesienie takich nakładów może okazać się niemożliwe i może skutkować utratą wartości nieruchomości - napisał prezydent.

CZYTAJ CAŁOŚĆ

Odwiedza nas 186 gości oraz 0 użytkowników.

Informacje

Komisje Oddziałowe na WWW

Linki